


Olbrzymie wraki ciągnące się wzdłuż tego pasa startowego nie są tym, na co wyglądają, a gra cicho to udowadnia.
Powszechnie krąży plotka, że ogromne porzucone wraki samolotów po obu stronach pasa w Verdant Meadows to rozmontowane Andromady, ale w rzeczywistości różnią się kluczowymi szczegółami: brakuje im charakterystycznej czarnej kropki na nosie Andromady i mają zupełnie inną konfigurację ogona.
Źródło: Verdant Meadows — CC BY-SA









